za pieniądze lud się podli, za pieniądze ksiądz się modli. Nawet samobójców potrafią za kasę pochować, i to z takim ceremoniałem, że mało który wierzący mógłby liczyć na taką fetę. Znam dwa takie przypadki.
Komisja Europejska wznowiła negocjacje w sprawie 26 mln euro dla województwa lubelskiego na walkę ze skutkami pandemii. To efekt uchylenia przez radnych sejmiku tzw. „uchwały anty-LGBT”.
A po co parafia prowadzi kartoteki? Jak za PRL-u składa raporty, komu? Na Krakowskim jak ktoś idzie załatwiać pogrzeb, to najpierw jest wyjmowana kartoteka i zaczyna się wyliczanka na co dał, a na co nie dał i licytacja jak na bazarze oraz straszenie,że nie pochowa.Wszyscy traktowani są jak ciemnogród.Nie dociera do tego klechy,że on jest dla nas , anie odwrotnie.Kiedy to chamstwo
Ksiądz Józef Urban jest proboszczem parafii rzymskokatolickiej p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Pszczółkach. Zwrócił się do rady gminy w Pszczółkach o sprzedaż części
1 Zobacz zdjęcia. "Ojciec Mateusz". Foto: - / TVP. W Sandomierzu oddział otworzył bank Argon. Tam mają ulokowane środki liczni mieszkańcy tego miasta. Jest wśród nich Adam Dyrko. Właśnie opuszcza bankowy oddział i widzi, ze z jego konta zniknęły pieniądze. Niedługo przedtem za pomocą aplikacji płacił dostawcy pizzy. Zgłasza
„Za pieniądze ksiądz się modli, Za pieniądze lud się podli, Za pieniądze patron stawa (adwokat broni), Reklama Reklama Za pieniądze dobra sprawa (wygrana w sądzie)".
By otrzymać odpust zupełny, taka osoba musi wykluczyć wszelkie przywiązanie do grzechu i praktykować takie formy modlitwy, jakie są możliwe: uczestniczyć za pomocą środków masowego przekazu w transmisji mszy św., odmawiać Różaniec, odprawiać Drogę Krzyżową lub praktykować inne formy pobożności, albo przynajmniej odmówić
„Za pieniądze ksiądz się modli za pieniadze lud się podli”.Rodzisz się płacisz,chrzcisz płacisz,żenisz się płacisz i umierasz rowniez płacisz.Kosciól i księza powinni miec narzucony cennik i kase fiskalną,a nie mówiac co łaska maja na mysli okreslona przez nich kwotę.Nie kazdy kto bierze slub musi robic impreze,wiec do tych
To, że zwracają się do mnie różni ludzie związani z obecną polityką, to, że wiele osób mi mówi: "Panie Maćku, jedyna nadzieja w panu, jeśli chodzi o Włocławek", nie znaczy, że ja chcę kandydować. Ale rozważa pan kandydowanie w wyborach? Jestem za tym, żeby to miasto było bogate.
Björk dla "Wyborczej": Są ludzie, którzy chcą, żebym zawsze miała 25 lat pieniądze, że nie interesuje jej, Za pieniądze ksiądz się modli, za pieniądze świat się podli.
i2Mp. . To działa do dzisiaj. Gdy ktoś ukradnie 1000 złotych, zazwyczaj idzie siedzieć. Gdy ktoś ukradnie dziesięć miliardów? Nie idzie siedzieć, bo ludzie nie potrafią sobie wyobrazić takiej kwoty! Tysiąc złotych - to każdy wie, jak wygląda. Ale 10 000 000 000? Ile półlitrówek można by za to kupić? Tyle, by każdemu dorosłemu Polakowi przez cały rok stawiać codziennie flaszkę na stole! W kapitalizmie facet, który ukradnie 10 miliardów, na ogół idzie siedzieć - bo naokoło jest trochę facetów, którzy wiedzą, jak wygląda dziesięć miliardów. W socjalizmie prokurator, który zarabia 6000 miesięcznie, pada przed takim na kolana, bo po prostu nic nie rozumie. Gdy złożyłem do prokuratury doniesienie o przekręcaniu rocznie 200 miliardów eurosów (z czego kradną 20 miliardów, a 180 miliardów marnują), to trzy prokuratury przesyłały sobie ten gorący kartofel i w końcu... umorzyły sprawę. No bo jak wezwać na przesłuchanie Wysokiego Urzędnika Komisji Europejskiej? Czyli: Oberzłodzieja? Tak, tak: "Wielcy złodzieje małe wieszą" - mawiano 500 lat temu... Oczywiście małe złodziejstwa też trzeba tępić, bo "od rzemyczka do koniczka". Ale czy to jest powód, by nie tępić wielkich złodziejstw? Pismo Święte mówi: "Nie będziesz miał względów dla ubogiego przy sprawie jego". W porządku, ale dla bogatego też nie powinno być szczególnych względów. A są! "Za pieniądze ksiądz się modli, Za pieniądze lud się podli". I to jest też prawda. Gdy można z niczego dostać pieniądze, to ogromna większość ludzi - i biednych, i bogatych - wyciąga rękę. Czasem nawet wtedy, gdy jest to nieuczciwe lub wręcz sprzeczne z prawem. W Internecie jest napisane (pestalocci): "Kiedy dziecko ukradnie i zje batonik w markecie albo emerytka nie zdąży wydać paragonu, to cała Polska dowiaduje się o tym z gazet. Przecież jest takie coś, jak urząd skarbowy, wyposażony ostatnio w pałki, rewolwery, diabli wiedzą co jeszcze. Potrafili wykończyć Kluskę, potrafili wykończyć jakąś firmę komputerową z Wrocławia, nie potrafią tych 12 gangsterów z komisji?". Akurat p. Roman Kluska to był duży przedsiębiorca. Dopóki go nie zniszczyli. Na szczęście trochę forsy ocalił i teraz robi sery. Natomiast temu internaucie chodzi o tzw. komisję majątkową, która oddawała Kościołowi to, co mu bezprawnie zabrano. A przy okazji... oddała z rozpędu kilka majątków, które się Kościołowi nie należały. Wzięli za to łapówkę czy nie wzięli? A co za różnica? I tak powinni odpowiadać przed sądem! A Kościół? Cóż... dali, to wziął. To były zresztą nieruchomości poodbierane jeszcze przez cara - niby się nie należały z ustawy, ale kiedyś do Kościoła należały. Ale może byśmy wreszcie zaczęli postępować po prostu uczciwie?
J. Andrzejewski "Popiół i diament" - Młode pokolenie Polaków, wzorem dorosłych, chce czynnie uczestniczyć w życiu publicznym. Sposobem na to może być posiadanie broni. Aby ją kupić, młodzi chłopcy kradną pieniądze swoim rodzicom. Historia kończy się tragicznie śmiercią młodego Kotowicza (por. A. Gide "Fałszerze"). Remarque "Cienie w raju" - Ameryka początku lat czterdziestych jest rajem dla uchodźców z Europy. W tym raju przy pomocy pieniędzy można zdobyć wszystko - od artykułów spożywczych począwszy, na nowej toż¬samości skończywszy. Wszystko jest kwestią ceny. J. Steinbeck "Na wschód od Edenu" - 1) Głównym celem Katarzyny, żony Adama, było zdobycie majątku, dlatego też opuściła ona rodzinę, by pracować w luksusowym domu publicznym. Dla pieniędzy nie waha się popełnić morder¬stwa: zabija właścicielkę domu publicz¬nego, by samodzielnie prowadzić dom "U Kate". Zapewnia klientom najbar¬dziej perwersyjne rozrywki dla podbicia ceny usług, a zarobione w ten sposób pieniądze zostawia w większej części sobie. 2) Adam Trusk wykorzystuje nowy wynalazek, chłodziarkę, do zbicia majątku. Chce sprzedawać konsumen¬tom z Północy kalifornijską sałatę. Pier¬wszy jej transport dociera jednak po czasie (sałata zgniła), a Adam ponosi fiasko finansowe. 3) Kaleb Trusk, by wynagrodzić ojcu straty na handlu sała¬tą, postanawia sam zarobić pieniądze. Wchodzi w spółkę z Willem Hamil-tonem, dzięki czemu zarabia 15 tysięcy dolarów. Kiedy ojciec odmawia przyję¬cia pieniędzy, Kaleb pali banknoty. E. Kazań "Układ" - W społeczeństwie amerykańskim pieniądze są głównym wyznacznikiem pozycji społecznej. To one decydują o kręgu przyjaciół. Poma¬gają w osiągnięciu wolności (gdy się je ma, każda zachcianka jest możliwa do spełnienia, np. Eddie miał własny samo¬lot i w powietrzu mógł do woli napawać się wolnością), ale także ograniczają człowieka (przekonał się o tym Eddie, gdy chciał spełnić ostatnie życzenie ojca i wynająwszy samolot, odwieźć chorego w jego rodzinne strony, a miał tylko 500 dolarów). Ameryka tu to kraj jedynego bożka - Świętego Dolara. A. Szczypiorski "Początek" - Okres okupacji, a szczególnie czas likwidacji getta warszawskiego, był dla Wiktora Suchowiaka okazją do zarobienia du¬żych pieniędzy. Zajmuje się on wy¬prowadzaniem Żydów z getta i zapew¬nianiem im nowego lokum. Względy sentymentalne nie wchodzą tu w rachu¬bę, a lata wojny wspominać on będzie jako okres największej prosperity. M. Druon "Królowie przeklęci" -W powieści Druona znajdujemy potwie¬rdzenie tezy, że pieniądze kierują bie¬giem historii. To dla pieniędzy Filip Piękny wytoczył proces templariuszom, który - według autora - był jedną z przyczyn wojny stuletniej. Obok po¬staci ze świata historii pojawia się tutaj rodzina Spinella Tolomei, właściciela lombardu, wierzyciela wielu znanych osobistości. Dzięki sprytowi, przebieg¬łości i talentowi do obracania pienię¬dzmi, udaje mu się ocalić lombardczy-ków paryskich przybyłych z Włoch, jak i poznać wiele tajemnic państwowych. T. Keneally "Lista Schindlera" - Au¬striacki przedsiębiorca, Oskar Schind-ler, przybywa do Krakowa, by tu wzbo¬gacić się dzięki produkcji wyposażenia wojennego. W niedługim czasie staje się jednym z najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi w mieście. Wysokie dochody zapewniło mu zatrudnienie da¬rmowej siły roboczej (Żydów). Gdy zapada decyzja o likwidacji obozu w Płaszowie i wywiezieniu więźniów do Oświęcimia, Schindler pomaga swoim pracownikom. Za własne pieniądze wy¬kupuje od Amona Gótha więźniów, któ¬rych nazwiska znalazły się na tytułowej liście. Pomoc Żydom, jak i utrzymanie ich w swojej fabryce na terenie Moraw, kosztowały go cały majątek. Po wojnie, w uznaniu jego zasług, Żydzi uhonoro- wali go odznaczeniem "Sprawiedliwy wśród narodów". J. Głowacki "Antygona w Nowym Jorku" - Bezdomni żyją z dnia na dzień. Jeżeli ktoś zdobył dolara, to może myśleć o nocy w ciepłej kotłowni, a nie na ławce w parku, a gdy ma dwa dolary, to jest w pełni szczęśliwy, bo oprócz nocy w cieple może jeszcze pozwolić sobie na butelkę politury, która jest jedynym "rozweselaczem" w tym świe¬cie. Okazuje się, że bogactwo to rzecz względna. Niekiedy za bogacza uznaje się posiadacza 20 dolarów (np. Anita, która przyznała się do tej sumy, by móc opłacić przywiezienie zwłok Johna do parku i pochówek). * "Pecunia non olet". (pieniądz nie śmierdzi) (Cyceron) * "Pieniądzom trzeba rozkazywać, a nie służyć im". (Seneka) * "Za pieniądze ksiądz się modli, Za pieniądze lud się podli, Za pieniądze patron stawa, Za pieniądze dobra sprawa". (piosenka ludowa "Teraźniejsze świata żądze") * "Pracując dla samych dóbr materialnych budujemy sobie więzienie. Zamykamy się w samotni ze złotem rozsypującym się w palcach, które nie daje nam nic, dla czego warto byłoby żyć". (A. de Saint-Exupćry) * "Money makes the world go round!" (Pieniądze sprawiają, że świat się kręci) (musical "Kabaret") * Psu, który rna pieniądze, mówią: "Szanowny panie psie". (przysłowie arabskie) * "Pieniądze dają wszystko, nawet dzie¬ci". (H. Balzac) * "Pieniądze są tylko środkiem, by móc przestać myśleć o pieniądzach". (L. Aragon) * "Łatwiej ofiarujemy nasze serce niż nasze pieniądze". (N. Coward) * "Pieniądze często kosztują bardzo dużo". ( Emerson) * "Pieniądze! Ze wszystkich wynalazków ludzkości ten wynalazek jest najbliższy szatanowi". (A. Makarenko) * "Uczony dobrze zna wartość pieniądza, ale bogaty nie zna wartości wiedzy". (Wolter)
Stacja TVP Info ujawniła nowe nagrania z restauracji Sowa & Przyjaciele, gdzie przed trzema laty w prywatnych, bulwersujących rozmowach nagrani zostali członkowie rządu. Tym razem ujawniono przebieg spotkań ówczesnych: ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego, rzecznika rządu Pawła Grasia, byłego już wtedy szefa BOR generała Mariana Janickiego, przedsiębiorcy Jerzego Mazgaja i księdza Kazimierza podczas spotkania omawia z gośćmi różne sprawy polityczne oraz dotyczące biznesu. Czasami z jego ust padają słowa powszechnie uważane za wulgarne. Środowiska prawicowe oburzyła zwłaszcza wypowiedź księdza Sowy dotycząca "Gazety Polskiej". Podczas wymiany zdań z biznesmenem Jerzym Mazgajem, który skarżył się na niepochlebne artykuły w tym tygodniku, ksiądz Kazimierz Sowa miał się wyrazić: - "Jurek, nie polemizować… zniszczyć, naprawdę, tu uważam, że nie ma się wiesz.. żadnych…"Czytaj także: Proces ws. afery taśmowej: Drugi kelner przyznał się do winyTVP Info publikuje także zapis podsłuchanej rozmowy Pawła Grasia z Włodzimierzem Karpińskim, w trakcie której dyskutują na temat osób mianowanych na różne stanowiska w spółkach skarbu Sowa miał także w rozmowie wyrażać opinię, że były minister skarbu państwa Aleksander Grad trafi do zarządu spółki publikacji zapisów ksiądz Kazimierz Sowa udzielił wypowiedzi "Gościowi Niedzielnemu", w której tłumaczył, że było to prywatne spotkanie, w czasie którego - jak zwykle podczas takich spotkań - rozmawia się o polityce. Przyznaje, że tego typu wypowiedzi są pewnym "zgrzytem", ale broni się, że było to spotkanie kwestii wypowiedzi o "Gazecie Polskiej" ksiądz powiedział "Gościowi", że nie miał na myśli fizycznego zniszczenia kogokolwiek, ale reakcji na nieprawdziwe - jego zdaniem - zarzuty gazety wobec Jerzego Mazgaja. - "Ten fragment, który ja słyszałem, dotyczył tego, że opublikowano w „Gazecie Polskiej” jakąś nieprawdziwą informację i w tym przypadku chodziło nie o to, żeby kogoś zniszczyć w sensie fizycznym, tylko w sensie jakiejś obrony, kiedy ktoś pisze nieprawdę. I to jest ten kontekst." - wyjaśniał "Gościowi Niedzielnemu" ksiądz Kazimierz podał "Gość", na polecenie arcybiskupa krakowskiego Marka Jędraszewskiego ksiądz Kazimierz Sowa ma do końca czerwca wrócić do swojej macierzystej diecezji, krakowskiej. Decyzję tę miał księdzu przekazać biskup jeszcze 27 także: Rozmowa Paweł Graś Jan Kulczyk. Prokuratura przyjrzy się sprawieW sobotę TVP Info opublikowało kolejne nagrania. Uczestnicy spotkania rozmawiają o tabloidach - "Fakcie" i "Super Expressie", pojawia się również Tomasz Arabski, który telefonuje do Pawła Grasia."Zrób tak, żeby to było mniej niż pensja premiera"Źródło:"No właśnie, żeby nas jeszcze tylko Kościół poparł"Źródło:"Twój numer, kur***, mają wszystkie służby świata"Źródło:"Najbardziej niebezpieczny jest Superak, bo jeszcze propisowski"Źródło:"Palikot to taki Lepper Platformy"Źródło:"Ja mogę robić za małpę, ale Opole to jest duża rzecz"Źródło:"Jak nas wkur***ł ruch, to pan generał odpalał rakietę"Źródło:Ksiądz Sowa o kolacji z Ryszardem Petru:Ale ja, słuchajcie, ja byłem kiedyś na jednej takiej kolacyjce z Rysiem Petru, notabene za niedługo też ciekawe informacje o Ryśku się ukażą. Przewodniczący rady nadzorczej PKB. Ale zarazem taki zlinkowany pod Elą, w sensie wiesz, tak zwany prezes nie honorowy, tylko... No jak wiecie, zawsze są trzy rodzaje prezesów - urzędujący, reprezentujący i zapier.... I Rysiu będzie tym trzecim, czyli będzie zapier.... Czyli wiesz, będzie musiał się pokazywać, tłumaczyć w mediach, i tak dalej. Ale do czego zmierzam - byliśmy na tej kolacyjce i tego, pijemy jakieś winko, jedno, drugie, no i tam wiesz, ono to tu zostanie [mowa o winie]. No i ja tam w tej knajpce jestem tydzień później, wiecie co jest - napić się, pogadamy. I ja mówię 'wie pani [do kelnerki], może po lampeczce tego co zostało...'. A pani 'ooo, proszę pana, tego już nie ma, pan Petru był tu następnego dnia!'Czytaj także: Taśmy Kulczyka: Rozmowy z Wawrzynowiczem, Kwiatkowskim i Sikorskim nt. prywatyzacji Ciechu
Tekst piosenki: Teraźniejsze świata żądze, są pieniądze, są pieniądze, za pieniądze wszystkie stany, sędzie, wojsko, księża, pany, teraźniejszy świata czas, za pieniądze lubią nas, teraźniejszy świata czas, za pieniądze lubią nas. Za pieniądze ksiądz się modli, za pieniądze lud się podli, za pieniądze prawnik staje, no i sędzia wyrok daje, teraźniejszy świata traf, kto pieniądze ma to graf, teraźniejszy świata traf, kto pieniądze ma to graf. Teraz damy uważają, za pieniądze ręce dają, za pieniądze wszystko będzie, sława, honor, urząd wszędzie, teraźniejszy świata plan, kto pieniądze ma to pan, teraźniejszy świata plan, kto pieniądze ma to pan. Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu