Totalitaryzm w „Mistrzu i Małgorzacie” | wypracowanie. Michaił Bułhakow w powieści „Mistrz i Małgorzata” przedstawia obraz świata zniewolonego przez system totalitarny. Chodzi tu dokładnie o ustrój komunistyczny panujący w Związku Radzieckim w okresie, gdy rozgrywa się akcja książki. Pisarz nie nazywa owego systemu po
Tutaj obraz Berlioza może służyć jako typowy przykład. Przestał wierzyć w Boga, nawet nie uważają, że sprawa może mu zapobiec, w najbardziej niespodziewanym momencie uruchomiony. Ale tak się dzieje w końcu. Tak więc analiza powieści "Mistrz i Małgorzata" dowodzi, że autor sprzeciwia się racjonalizmowi. Mistycyzm procesu
Poznając losy miłości Mistrza i Małgorzaty, nieodparcie nasuwa się na myśl platońska teoria miłości. Mistrz i Małgorzata są jak dwie połówki, które się odnalazły w zgiełku świata. Grecki filozof Platon uważał, że każdy człowiek żyje po to, aby szukać przeznaczonej mu drugiej połówki, czyli ukochanej osoby. Według
Nade wszystko jednak Mistrz i Małgorzata jest powieścią o ocalającej sile miłości. Miłość łączy dwoje tytułowych bohaterów, ona też może przynieść ocalenie całemu światu. Takie przesłanie niesie apokryficzna opowieść Mistrza. W miłości jest więc nadzieja także dla mieszkańców Moskwy żyjących w zakłamaniu.
Bibliografia: Źródło: Przesłania Pana Cogito, [w:] Zbigniew Herbert, Pan Cogito, Wrocław 1994, s. 88–89. Źródło: Michaił Bułhakow, Mistrz i Małgorzata
Mistrz i Małgorzata, książka wydana w 2022 roku. Mistrz i Małgorzata to fascynujący i ponadczasowy obraz walki dobra i zła. Woland, Behemot, Małgorzata są bohaterami wielobarwnymi, z którymi można się utożsamiać. Powieść bawi, wzrusza, zaskakuje i skłania do refleksji filozoficznych.
Sytuacja i pozycja pisarza w tym okresie, Związek Literatów, socrealizm w literaturze, ale przede wszystkim w architekturze. Prezentacja zdjęć Moskwy z tego okresu; na ich podstawie
A pod płotem, o dwa kroki, pod samymi oknami – bez, lipa i klon. Ach, ach, ach!”. Małgorzata wraz ze służącą Nataszą i mężem, mieszka w pięknej gotyckiej willi, lecz nie czuje się tam szczęśliwa. Gdy tylko może, wychodzi na spacery, a po zawarciu znajomości z mistrzem, odwiedza go w jego skromnym domu. Obydwoje czują się w
Bułhakowowi, akcja przenosi się z Moskwy czasu Stalina do Palestyny za Jezusa i Poncujsza Piłata. W publikacji groteskowy obraz Rosji lat trzydziestych z jej . realiami obyczajowymi. Fascynujący i ponadczasowy obraz walki dobra i zła. Książka jest jak narkotyk – wraca się do niej nieustannie.
Krytyka moskiewskiej rzeczywistości w "Mistrz i Małgorzata". Krytyka moskiewskiej rzeczywistości Ukazana w powieści M. Bułhakowa Moskwa i panujące w niej stosunki to obraz totalitarnej rzeczywistości w pigułce. Składają się nań wypaczenia obserwowane we wszelkich dziedzinach życia: społecznej, kulturalnej, ekonomicznej.
PtaWp. Jesteś w:Ostatni dzwonek -> Mistrz i Małgorzata Wartości takie jak przyjaźń tracą na znaczeniu, są praktycznie nierealne, ponieważ nawet bliska osoba może okazać się denuncjatorem i zdrajcą. Doskonały przykład to Alojzy Mogarycz, z którym w momencie ukończenia powieści zaprzyjaźnił się mistrz. Później wyszło na jaw, że znajomy doniósł na niego, iż przechowuje w mieszkaniu nielegalną literaturę. Mistrza „wysiedlono” z jego mieszkania, które zajął ów „przyjaciel”. Prawdziwa miłość musi również rozkwitać w ukryciu. Mistrz i Małgorzata, z obawy odkrycia ich związku, odbywają potajemne schadzki, o których wie służąca Natasza, bo przecież „służące wiedzą wszystko”. Na szczęście Natasza jest wierną „podwładną” swej pani. Powieść ukazuje uprzywilejowanie ludzi władzy (członkowie „Massolitu” i personel administracyjny teatru „Varietes”) oraz szeroko rozwiniętą biurokrację. Członkowie „Massolitu” posiadają specjalne legitymacje, dzięki którym otwiera dla nich swe podwoje słynna restauracja Gribojedowa skupiająca elitę intelektualną Moskwy. Ponadto mają wspaniale wyposażone mieszkania w najlepszych punktach miasta (mieszkanie krytyka Łatuńskiego), im należą się długoterminowe urlopy, które mogą spędzać w różnych częściach kraju: „Następnie komuś, kto przypadkiem odwiedził Gribojedowa, zaczynało migać w oczach na widok pstrzących się na orzechowych ciotczynych drzwiach napisów: „Do kolejki po papier można zapisywać się u Poklewkiny”, „Kasa”, „Repartycje i rozliczenia tekściarzy estradowych”... „Pełnoterminowe urlopy twórcze od dwu tygodni (opowiadania, nowele) do jednego roku (powieść, trylogia) Jałta, Suuk – Su, Borowoje, Cichisdziri, Machindżauri, Leningrad (Pałac Zimowy). Przed tymi drzwiami była kolejka, ale nie przesadna, najwyżej sto pięćdziesiąt osób.” W mieście istnieją również sklepy dla wybranych, tak jak dobrze zaopatrzony sklep na Rynku Smoleńskim, który, po spaleniu domu na Sadowej odwiedzają Korowiow i Behemot. Na dziale gastronomicznym znajdowały się takie wyroby, jak czekolada i mandarynki, niedostępne szarym ówczesnemu społeczeństwu jest również kombinatorstwo, do czego zresztą zmusza ludzi sytuacja polityczna. Ukazany jest przykład obywatela umiejętnie zamieniającego mieszkania na coraz to większe. Ponadto jedną z charakterystycznych cech narodowościowych jest skłonność do alkoholu, który towarzyszy zabawom, załatwianiu interesów itp. Świetne ilustruje to sylwetka Stiopy Lichodiejewa – dyrektora „Varietes”, który na swoim koncie ma liczne pijackie burdy i awantury: „Warionucha tymczasem ciągnął swoją opowieść i im dłużej opowiadał, tym wyraziściej rysował się dyrektorowi długi łańcuch wyskoków i bezeceństw Lichodiejewa, a każde kolejne ogniwo tego łańcucha gorsze było od poprzedniego. Ileż był wart choćby ów pijacki taniec w objęciach telegrafisty na polance przed pocztą w Puszkino, przy dźwiękach katarynki jakiegoś włóczykija! (...)Albo próba wszczęcia bójki z bufetowym w samej „Jałcie”! Rozrzucanie szczypiorku po podłodze w tejże „Jałcie”! Rozbicie ośmiu butelek białego wytrawnego „Aj – Danila”. Zdemolowanie licznika szoferowi taksówki, który nie chciał oddać Stiopie kierownicy. (...)” Moskwa, wyłaniająca się z kart powieści, nie jest przyjemnym do życia miejscem, to raczej obszar zdominowany przez zło, niegodziwość, nikczemność i absurd – miejsce przypominające piekło, choć pewnie nawet tam panuje większy ład i sprawiedliwość, skoro sam diabeł czuje się w obowiązku przywrócić w stolicy 1 2 Szybki test:„Niespokojny” sen Nikanora Iwanowicza dotyczy:a) ucieczki za granicęb) publicznego przyznania się do przechowywania nielegalnych pieniędzyc) próby dania łapówkid) zamknięcia w szpitalu psychiatrycznymRozwiązanieKorowiow i Behemot w sklepie dla wybranych częstują się między innymi:a) ananasamib) mandarynkamic) bananamid) pomarańczamiRozwiązanieW Moskwie, podobnie jak w dawnym Jeruszalaim:a) są przepełnione więzieniab) panuje dręczący mieszkańców upałc) władzę dzierży procuratord) czuć wszędzie smródRozwiązanieWięcej pytań Zobacz inne artykuły: Partner serwisu: kontakt | polityka cookies
Czas i miejsce akcji Wbrew pozorom akcja powieści jest krótka. Zaczyna się 1 maja, czyli od przybycia szatana Wolanda do Moskwy. Ma on zorganizować Bal Pełni Księżyca (nazywany także Balem stu królów) 14 nisan. Jest to dzień poprzedzający żydowskie święto Paschy, a dla prawosławnych jest to Wielka Środa. Woland ma dwa dni na przygotowanie balu, czyli znalezienie, zgodnie z szatańską tradycją, kobiety o imieniu Małgorzata, która mieszkałaby w Moskwie i byłaby gospodynią całej uroczystości. W Wielki Czwartek Woland wraz ze świtą dają popis w Teatrze Variétés. Następnego dnia, czyli w Wielki Piątek, ma miejsce bal, a w Wielką Sobotę, po spełnieniu życzenia Małgorzaty, Woland opuszcza Moskwę. W zasadzie można wyróżnić trzy miejsca akcji. Pierwszym jest oczywiście Moskwa. Drugim jest Jeruzalem (czyli Jerozolima), w którym dochodzi do skazania Jeszui Ha-Nocri (czyli Jezusa). Jego historia opowiadana jest kilkakrotnie. Już na początku powieści Woland jest zdziwiony, że Berlioz zaprzecza istnieniu Jezusa. Potem śni tę historię Iwan Bezdomny. W końcu zostaje ona wpleciona we fragmenty powieści mistrza. Naturalnie historia Jeszui wzorowana jest na historii biblijnej. Warto również zwrócić uwagę na fakt, iż jest ona przez autora prowadzona równolegle z wydarzeniami w Moskwie. I w końcu trzecia przestrzeń jest jak gdyby przestrzenią zza światów, szatańską, przestrzenią zła. To przestrzeń zarezerwowana dla sztuczek Wolanda, lotu Małgorzaty na miotle, przemiany Mikołaja Iwanowicza w wieprza, wybryków Helli. To też świat, z którego wychodzą wszyscy zbrodniarze. To czeluść piekielna, która pojawia się na balu. Jest jednak postać, która łączy te światy. Naturalnie mowa o Wolandzie. Pojawia się w Moskwie, a potem opowiadając o sądzie nad Jeszuą, sprawia wrażenie, jakby tam był. Podaje mnóstwo szczegółów, opisuje uczucia w barwny sposób. Jako „naczelny” szatan korzysta również ze wszystkich swoich mocy, bawi się ludźmi. I w końcu uczestniczy w tym przerażającym, krwawym balu. Bohaterowie Szatani – najważniejszy z nich i chyba obdarzony największą mocą jest Woland. To jemu przypada zadanie zorganizowania balu. Imię tegoż bohatera zostało zaczerpnięte z Fausta Goethego, a samo słowo „volant” w języku niemieckim oznaczało po prostu diabła. Przedstawia się, już na początku, Berliozowi jako mistrz czarnej magii, który ma dać pokaz iluzji. Wspomina także, że jest specjalistą od odczytywania rękopisów Herberta z Aurillac z X wieku. Herbert z Aurillac albo Gerbert z Aurillac był benedyktynem i pierwszym papieżem Francuzem (Sylwester II). Zasłynął między innymi z olbrzymiego oczytania, erudycji, znajomości matematyki, astronomii i mechaniki. Uważa się go za najwybitniejszego matematyka X wieku, który posługiwał się cyframi arabskimi, wynalazł abak zwany abakiem Gerberta, pasjonował się logiką i skonstruował organy. Był autorem traktatu De rationali et de ratione uti i kolekcjonował manuskrypty. Jego śmierć obrosła legendą, między innymi sugerowano, że został porwany przez diabły. Woland jest zawsze elegancki, ubrany w garnitur, nosi beret, podpiera się laską. Wygląda rzeczywiście szatańsko, ponieważ jedno oko ma czarne, a w drugim widać szaleństwo. Wolandowi towarzyszy przede wszystkim Behemot. Jest to chyba giermek Wolanda. Ma postać wielkiego, tłustego, czarnego kota, który również przybiera postać człowieka o kocich rysach. Najbardziej charakterystyczny jest jego pociąg do alkoholu. Kolejnym szatanem jest Korowiow alias Fagot. Być może był kiedyś rycerzem średniowiecznym, który zażartował z mocy piekielnych i teraz musi towarzyszyć Wolandowi w ramach pokuty. Podaje się za byłego dyrektora chóru cerkiewnego i tłumacza. Bardzo dziwnie ubrany w czapkę, potłuczone binokle i kraciastą marynarkę. Następnym towarzyszem Wolanda jest niski, krępy, rudy, z bielmem na oku i wystającym kłem Azazello. No i na samym końcu należy także wymienić jedyną w tym zespole kobietę, przedstawicielkę sił piekielnych, Hellę. Hella jest wiedźmą, ma rude włosy, zielone oczy, bliznę na szyi i jest wampirem. Oprócz tego Hella paraduje nago. Jak już wspomniano, paradoksalnie diabły w powieści Bułhakowa nie są sprawcami zła. Ci bohaterowie z piekła rodem szkodzą wyłącznie ludziom złym, a bardzo wiele dobrego robią dla pary tytułowych bohaterów. Wystarczy jedynie wspomnieć, że demaskują łapówkarstwo Nikanora Iwanowicza, bo Korowiow na polecenie Wolanda dzwoni z donosem na policję. Potem w trakcie spektaklu Korowiow publicznie mówi o tym, iż Arkadij Apołłonowicz Siemplejarow zdradza żonę. Małgorzata natomiast dzięki temu, iż szatani pozwalają jej latać na miotle, wpada do domu krytyka literackiego Łatuńskiego (tego, który zaszkodził mistrzowi) i w imię zemsty kompletnie demoluje mu mieszkanie. Bohaterowie ci pokazują więc jedynie zło w radzieckim świecie. Sam Bułhakow nie przedstawia swojego stosunku do diabłów. Najprostsza interpretacja jest oczywiście taka, że diabeł jest buntownikiem, który zostaje strącony z nieba, jest upadłym aniołem. Zresztą nie bez powodu Azazello kojarzy się z bohaterem apokryficznej, starotestamentowej Księgi Henocha. Mówi ona, że ten anioł zbuntował się przeciw Bogu, zszedł na ziemię, spłodził gigantów z kobietami ziemskimi, nauczył ludzi makijażu i dał im broń. W mitologiach judaistycznej i muzułmańskiej jest właśnie symbolem upadłego anioła. Diabeł może być tu również przypomnieniem, że człowiek posiada dwoistą naturę, składa się z dobra i zła. Po części do tego również odnosi się motto z Fausta. Po trzecie w końcu diabeł może być wysłannikiem Boskim, kimś, kto ma poruszyć ludzkie sumienia, zburzyć światopogląd, skłonić do myślenia (Woland przecież przekonuje Berlioza i Iwana Bezdomnego, że Jezus istniał). Trudno powiedzieć, która koncepcja jest bliższa samemu autorowi, ale na pewno przesłaniem książki jest pokazanie zwycięstwa i Małgorzata – postacie bardzo skontrastowane. To Małgorzata jest silna, postanawia nie tylko odejść od niekochanego męża, ale także pomóc mistrzowi. Zakochała się w mistrzu ze wzajemnością od pierwszego wejrzenia. Miłość jej życiu nadała sens. Po zniknięciu mistrza najpierw popadła w głęboki smutek, ale potem postanowiła zrobić wszystko, aby znów z nim być. Dlatego bez większego wahania przyjęła propozycję Azazella i zgodziła się być gospodynią balu szatańskiego. Tym samym zyskała szacunek diabłów, a Woland dotrzymał słowa – spełnił jej życzenie. Mistrz z kolei jawi się jako słaby, zagubiony, pełen wątpliwości, załamany psychicznie. Jest niewątpliwie postacią bierną w utworze, ponieważ gdyby nie determinacja Małgorzaty ich wspólne życie poza rajem i piekłem byłoby niemożliwe. Iwan Nikołajewicz Ponyriow – nazywany Iwanem Bezdomnym (postać wzorowana na poecie Aleksandrze Bezimiennym, a sam pseudonim wywodzi się od poety Demiana Biednego). Poeta, któremu Woland tłumaczył, że Jezus naprawdę istniał. Potem był świadkiem śmierci Berlioza. Zagubiony, zgodnie z przepowiednią Wolanda, trafia do zakładu psychiatrycznego z podejrzeniem schizofrenii. Tam spotyka mistrza. Nikanor Iwanowicz Bosy – to prezes spółdzielni mieszkaniowej. Wziął łapówkę od Wolanda, a później został aresztowany na podstawie donosu Korowiowa za nielegalne posiadanie Lichodiejew – dyrektor artystyczny teatru Variétés. Ponieważ Woland potrzebował zająć jego mieszkanie, przeniósł go do – administrator teatru Variétés. Został zamieniony w wampira przez Hellę ponieważ był kłamcą. Później został zwolniony ze służby Wolandowi i powrócił do dawnej pracy, stając się wzorem prawdomówności. Rimski – dyrektor finansowy Variétés. Warionucha i Hella dokonują na nim nieudanego zamchu. Rimski ucieka do Leningradu, ale wraca, przywieziony przez służby do Moskwy i obejmuje posadę dyrektora teatru lalek na Zamoskworieczu. Natasza – pokojówka Małgorzaty, która marzyła, by zostać wiedźmą. Udało jej się to dzięki wstawiennictwu Małgorzaty. Jeszua Ha-Nocri – postać wzorowana na Jezusie. Poncjusz Piłat – również postać wzorowana na Biblii, rzymski prokurator Judei. Po śmierci cierpi, bo chce spotkać się z Jeszuą. Umożliwia mu to mistrz. Mateusz Lewita – uczeń Jeszui, były poborca podatków. Juda z Kiriatu – zdrajca Jeszui, zginął z rozkazu Piłata. Afraniusz – szef tajnych służb prokuratora Judei, Poncjusz Piłata. Nadzorował wydany przez Piłata rozkaz wykonania wyroku śmierci na Judzie z Kiriatu, Kajfasz – członek Sanhedrynu. Był za tym, aby lud ocalił i uwolnił Bar-Rabbana, a skazał na śmierć Jeszuę Ha-Nocri. Rzeczywistość radziecka Oczywiście nic w tej książce nie jest powiedziane wprost, ponieważ Bułhakow nie mógł tego zrobić ze względu na szalejącą cenzurę. Bułhakow pokazuje natomiast wszystko to, co dzieje się w państwie totalitarnym. Przede wszystkim podkreśla znaczenie NKWD, czyli Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych ZSRR. Była to jednostka, która teoretycznie miała na celu dbanie o bezpieczeństwo państwa, zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne (kontrwywiad) oraz sprawowała nadzór nad wszelkimi instytucjami państwowymi. Tak naprawdę działalność NKWD opierała się na terrorze, deportacjach, represjach, działaniu poza prawem. No i tak, jak w Związku Radzieckim, również w powieści Bułhakowa ludzie znikają w dość tajemniczych okolicznościach. Tak naprawdę żaden z bohaterów nie może być pewien swego losu, ludzi się zabija, wsadza do więzień albo jadą na zesłanie. Wystarczy przypomnieć sobie historię Stiopy Lichodiejewa, dyrektora teatru Variétés. Kiedy pewnego dnia budzi się w swoim mieszkaniu przy ulicy Sadowej 302-A m. 50, widzi obcych ludzi kręcących się po domu. Potem Woland oświadcza, że ma występ w jego teatrze i że potrzebuje mieszkania. W tym samym momencie Stiopa znika i znajduje się w Jałcie. Potem oczywiście Rimski, dyrektor finansowy teatru i administrator Warionucha usiłują się z nim skontaktować, ale nic z tego nie wychodzi (bardzo popularna metoda NKWD – rodziny, najbliższych i znajomych nie informowało się nawet, że ktoś został uwięziony). Wrogów systemu niszczy się również poprzez umieszczanie, oczywiście zupełnie zdrowych najczęściej ludzi, w zakładach psychiatrycznych. I taki los spotkał Iwana Bezdomnego. Najpierw usłyszał od Wolanda, że Berliozowi odpadnie głowa. Potem doznał szoku z powodu śmierci Berlioza i tego, że oto przepowiednia się sprawdziła. Postanowił biec za Wolandem, ale go nie dogonił oczywiście. Wziął z mieszkania jakiejś kobiety święty obrazek i świecę – szukał Wolanda nad rzeką. Zostawił ubranie nieznajomemu i wskoczył do wody. Ubranie naturalnie zostało mu skradzione i nie pozostało nic innego jak udać się do Gribojedowa. Tam pisarze z Massolitu nie uwierzyli w jego opowieści i uznali go za wariata. I tak Iwan Bezdomny, zupełnie zdrowy, trafił do zakładu psychiatrycznego. W tym samym szpitalu przebywał mistrz. Jego historia jest przykładem działania cenzury, ponieważ w systemie propagującym ateizm odważył się napisać książkę o Jezusie. Kiedy dzieło jego życia było gotowe, chciał je wydać. I wtedy okazało się, że wydawca nie może tego zrobić, bo ma nadmiar rękopisów. Potem ukazały się w prasie krytyczne opinie na temat książki mistrza (dalej niewydawanej), których autorami byli Łatuński i Mścisław Laurowicz. W ten sposób mistrz załamał się i podupadł na zdrowiu. Warto dodać, że najważniejszym (i pewnie jedynym) stowarzyszeniem literackim w kraju był Massolit. Każdy, kto posiadał legitymację tej organizacji, miał zapewniony byt i spokój, a jego teksty były wydawane. Można było być miernym pisarzem, ale tworzyć zgodnie z linią partii i żyć w dobrobycie. Tu nie rządził talent, a kontakty, koneksje, układy, popieranie założeń partii. Dlatego też już na początku powieści Berlioz zwraca uwagę Iwanowi Bezdomnemu, że należy napisać poemat nie krytykujący Jezusa, ale udowadniający, że on w ogóle nie istniał. W Związku Radzieckim powszechne jest także donosicielstwo i łapówkarstwo. Świta Wolanda zajęła mieszkanie Stiopy Lichodiejewa, a gdy się pojawił w nim Nikanor Iwanowicz Bosy, prezes spółdzielni mieszkaniowej, Korowiow wytłumaczył mu, że dyrektor wyjechał do Jałty i pozwolił gościom tymczasowo zająć mieszkanie. Potem Korowiow wręczył administratorowi łapówkę, czterysta rubli. Oczywiście Bosy przyjął pieniądze, a gdy wrócił do domu, schował je i tylko zdążył zasiąść do posiłku, a już pojawili się w jego domu agenci. Poinformował ich o pieniądzach Korowiow. System doprowadza do tego, że ludzie stają się chciwi, marzą jedynie o strojach, perfumach, wspaniałym życiu. Demaskują to diabły w teatrze Variétés. Ludzie, nie mając innego wyjścia, podporządkowują się, są bezwolni, sterroryzowani, ogłupiali i kontrolowani. Historia biblijna i jej znaczenie w kontekście powieści Historię Jeszui zaczyna opowiadać Woland, chcąc przekonać Berlioza i Iwana Bezdomnego, że Jezus naprawdę istniał. Potem wątek ten jest konsekwentnie wplatany w tok akcji, a jego akcja toczy się równolegle z akcją wydarzeń w Moskwie. Bułhakow celowo odbiera Jezusowi atrybuty boskości, nawet zmienia jego imię, by książka ta stała się uniwersalna, wielowymiarowa. Jezus jest więc tutaj zwykłym, po prostu dobrym człowiekiem, który za niewinność zostaje skazany na śmierć. Wydaje się, że Jezus umiera, bo jest indywidualistą, ideologiem i nie ma dla niego miejsca w świecie zakłamania i zła (a tym samym w świecie totalitarnym). To, co stanowi przesłanie powieści, zostaje pokazane na końcu. Jest to miłosierdzie. Zresztą sam Woland, komentując prośbę Małgorzaty o uwolnienie z cierpienia Fridy, narzeka, że miłosierdzie wciśnie się wszędzie. Małgorzata uwalnia Fridę z wiecznego cierpienia, na które została skazana po zabójstwie własnego dziecka (przez całą wieczność miała znajdować przy swoim łóżku chustkę, którą wsadziła swemu dziecku w usta). Natomiast mistrz uwalnia na księżycu Poncjusza Piłata, który cierpi, bo chce porozmawiać z Jeszuą Ha-Nocri, a nie może wejść na drogę do Jeruzalem. Rola literatury i pisarza Często narrator ujawnia się, informując czytelnika np.: o trudnościach związanych z procesem tworzenia dzieła. Jednak narratorem jest czasem mistrz, czasem Bezdomny, czasem Woland, a dodatkowo pojawia się narrator niebędący żadną z postaci. Czytelnik ma więc złudzenie, że wszystko może się wydarzyć. Oczywiście sam mistrz stanowi opozycję do tych miernych i nieprawdziwych pisarzy z Massolitu. Jest człowiekiem prawym i szlachetnym, który dodatkowo obdarzony jest prawdziwym talentem. Ma jasne przesłanie, które pragnie pokazać światu. Nie pisze pod publiczkę, jest nieprzekupny. Takie też jest zdanie na temat literatury samego Bułhakowa. Raz tylko mistrz załamuje się – pali rękopisy i tym samym sprzeniewierza się roli artysty. Słabość ta zostanie mu jednak wybaczona i zazna wiecznego szczęścia z ukochaną Małgorzatą. Jednym z najważniejszych zdań w powieści jest to wypowiedziane przez Wolanda: Rękopisy nie płoną. Sugeruje ono, że wielka literatura, ta prawdziwa, arcydzielna jest nieśmiertelna, przetrwa. Oprócz tego mamy w powieści również do czynienia ze szkatułkowością, czyli powieścią w powieści. Oczywiście chodzi tu o powieść mistrza. Koncepcja szatana Paradoksalnie szatani nie są tu ucieleśnieniem zła. Oczywiście korzystają z mocy ciemności, lubują się w krwawych spotkaniach, ale w całej tej powieści szatani są bardzo ludzcy, a ludzie niezwykle szatańscy. Szatani starają się wyeliminować zło w Moskwie. Robią to przez zniszczenie, destrukcję. Wszystkich tych, którzy postępują niemoralnie, spotyka kara, a ogień trawi mieszkanie Berlioza, Gribojedowo i suterenę mistrza. Komizm w powieści Michaił Bułhakow osiąga efekt komizmu przede wszystkim dlatego, że posługuje się deformacją świata przedstawionego. W Moskwie, po przybyciu zespołu Wolanda, dzieją się dziwne rzeczy. Behemot jeździ tramwajem i pije wódkę w mieszkaniu Stiopy Lichodiejewa. Ten z kolei, zupełnie nie wiadomo jak, przenosi się w mgnieniu oka do Jałty. Również w niewytłumaczony sposób wypełniają się np.: karty meldunkowe, a konferansjerowi Bengalskiemu Behemot przy zgromadzonej publiczności urywa głowę. Oczywiście Bengalski nie umiera, a jedynie skarży się na ból w czaszce. Pieniądze z teatru, czerwońce, zamieniają się w kawałki papieru, Małgorzata smaruje się szatańskim kremem, który powoduje, że jej ciało pięknieje, potem naga leci na miotle. Komiczne są także absurdy świata radzieckiego, np.: w bufecie teatru Variétés podaje się „jesiotra drugiej świeżości”. Woland zauważa, że świeżość może być tylko pierwsza, więc „jesiotr drugiej świeżości” jest po prostu nieświeży. Wspomniany już Nikanor Iwanowicz Bosy po aresztowaniu usprawiedliwia się, że owszem, brał łapówki, ale w rublach, a nie w obcej walucie.
Michaił Bułhakow w powieści „Mistrz i Małgorzata” stworzył niezwykle wielowymiarowy portret Moskwy. Perspektywę widzenia pisarza wyznacza bowiem w utworze zarówno spojrzenie realistyczne, jak i groteskowe czy metafizyczne. Moskwa to zatem konkretne miasto w Rosji zniewolone totalitarnym absurdem, ale też miasto-symbol, na terenie którego rozgrywa się współczesny moralitet. Na obraz ten składa się specyficzna atmosfera miejsca i czasu, wizerunek mieszkańców, panujących obyczajów i istniejących instytucji. Wszystkie te płaszczyzny przenika polityczny absurd i jednocześnie metafizyczne władzaNajbardziej charakterystyczną cechą Moskwy u Bułhakowa jest wszechobecność władzy i jej organów ścigania. Władza kontroluje każde posunięcie przeciętnego obywatela, a czyni to dzięki rozwiniętej sieci donosicielstwa i szpiegowania. Nawet niewinna rozmowa w parku może się stać podstawą donosu. Szpicle czają się dosłownie wszędzie. Panuje nieprawdopodobna biurokracja. Jednocześnie jest to pole do popisu dla jednostek wyzutych z wszelkich zasad, jak np. prezes spółdzielni mieszkaniowej Nikanor Iwanowicz Bosy, który wykorzystuje swoje uprawnienia do wyłudzania łapówek. Ponadto niemal każdy obywatel jest zagrożony bezpodstawnym aresztowaniem lub umieszczeniem w szpitalu psychiatrycznym. Ludzie znikają bez śladu, a atmosfera panująca w mieście przypomina groteskowy mieszkańcySpołeczność Moskwy jest zdominowana przez materialne nierówności. Istnieją tu jednostki uprzywilejowane, posiadające obcą walutę, za którą mogą nabywać luksusowe towary. Nieprzypadkowo zatem świta Wolanda podpala sklep dla osób związanych z reżimem. Poza tym mieszkańcy miasta zostają podporządkowani obowiązującej ideologii ateizmu. Z tego powodu nie dostrzegają w Wolandzie siły metafizycznej, a jedynie sprawnego maga, który na ich oczach wykonuje zwyczajne sztuczki. Nikogo nie dziwi deszcz pieniędzy, urwanie głowy konferansjerowi czy zamiana pieniędzy w etykiety z butelek wody mineralnej. Milicja zupełnie lekceważy te symptomy i zwyczajnie prowadzi śledztwo, jak gdyby można było racjonalnie wyjaśnić wszystkie te wydarzenia. Co więcej, po opuszczeniu Moskwy przez Wolanda, mieszkańcy łapią nawet niewinne koty, które doprowadzają następnie do aresztu. ArtyściSzczególną grupę moskiewskiej społeczności stanowią artyści. Wyraźnie dzielą się oni na tych, którzy ślepo współpracują z reżimem i tych, którzy próbują zachować resztki artystycznej wolności. Symbolem socrealistycznej degradacji sztuki i roli twórcy jest literacka organizacja Massolit, odbywająca zebrania w Domu Gribojedowa. Związek dysponuje świetną restauracją, w której można smacznie i tanio zjeść, a jedynym zajęciem twórców okazują się nieustanne libacje i apologia władzy. W zupełnie innej sytuacji są natomiast artyści zachowujący intelektualną niezależność, jak Mistrz, który odważył się napisać powieść o Chrystusie i Piłacie. Tacy twórcy są bezwzględnie niszczeni nie tylko przez władzę, ale również przez własne środowisko skazujące ich na czytelniczy niebyt i doprowadzające do psychicznego obłędu. Obraz Moskwy to zatem groteskowy wizerunek miasta zniekształconego przez totalitarne mechanizmy, w którym prawdziwe uczucia, związki międzyludzkie i wartości artystyczne oraz moralne zostały skazane na zagładę. Polecamy również: Mistrz i Małgorzata – plan wydarzeń 1. Rozmowa redaktora Berlioza i poety Iwana w parku na temat poematu o Chrystusie2. Pojawienie się tajemniczego cudzoziemca i jego przepowiednia rychłej śmierci Berlioza3. Śmierć redaktora pod kołami tramwaju Więcej » Mistrz i Małgorzata – opracowanie (geneza, czas i miejsce akcji, motywy) Michaił Bułhakow pisał „Mistrza i Małgorzatę” od 1928 roku aż do śmierci (1940). Tekst był wielokrotnie zmieniany. Pierwowzorem postaci Małgorzaty była ukochana żona pisarza, Helena Siergiejewna. Dzieło ukazało się w pełnym wydaniu dopiero w 1968 roku we Frankfurcie nad Menem. Akcja „Mistrza i... Więcej » Mistrz i Małgorzata – problematyka „Mistrz i Małgorzata” to najsłynniejsza powieść Michaiła Bułhakowa, która stanowi zarówno sprzeciw wobec totalitarnego ustroju, jak i uniwersalną parabolę filozoficzno-etyczną, w której porusza się takie problemy, jak miłość, odpowiedzialność i odwieczna walka dobra ze złem. Więcej » Mistrz i Małgorzata – bohaterowie Mistrz i Małgorzata jako powieść parabola „Mistrz i Małgorzata” to powieść paraboliczna niejako na dwóch poziomach. Mamy tu bowiem do czynienia zarówno z parabolą polityczną, w której Bułhakow demaskuje mechanizmy komunistycznego państwa, jak i parabolą filozoficzno-etyczną, a więc wypowiedzią na temat problemu dobra i zła.... Więcej »
-30% Kategorie: Książki / literatura piękna / literatura piękna obca Typ okładki: twarda okładka Wydawca: Bellona Wymiary: 14x22 EAN: 9788311158917 Ilość stron: 580 Data wydania: 2020-05-04 Jest to data ukazania się towaru w danej wersji na rynku Zamówienia:0 - 99 PLN>99 PLNCzas dostawy: Odbiór osobisty w księgarni 0 zł0 zł1 dzień roboczy InPost Paczkomaty 24/7 (Płatność online) zł0 zł1-2 dni robocze InPost Paczkomaty - Paczka w Weekend (Płatność online) zł0 zł1-2 dni robocze Poczta Polska (Płatność online) zł0 zł3-5 dni roboczych Poczta Polska (Płatność za pobraniem) zł0 zł3-5 dni roboczych Kurier UPS (Płatność online) zł0 zł1 dzień roboczy Kurier UPS (Płatność za pobraniem) zł0 zł1 dzień roboczy Wysyłka zagranicznaSprawdź szczegóły > 25,73 zł 36,90 zł Oszczędzasz 11,17 zł Znakomita wielowątkowa powieść rosyjskiego pisarza, weszła na stałe do kanonu literatury światowej. Publikacja przyniosła międzynarodową sławę Michaiłowi Bułhakowowi, akcja przenosi się z Moskwy czasu Stalina do Palestyny za Jezusa i Poncujsza Piłata. W publikacji groteskowy obraz Rosji lat trzydziestych z jej realiami obyczajowymi. Fascynujący i ponadczasowy obraz walki dobra i zła. Książka jest jak narkotyk – wraca się do niej nieustannie. Niniejszy przekład powieści oparty jest na najnowszym wydaniu szóstej, ostatniej, wersji powieści (z lat 1938–1940), zakończonej niedługo przed śmiercią autora, z niepublikowanego dotąd „Pełnego zbioru rękopisów powieści” znajdujących się w posiadaniu Rosyjskiej Biblioteki Państwowej. Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.