"Adopcja bezdomnego psa czy kota ze schroniska to szlachetna inicjatywa, w ostatnich czasach wręcz modna. Jest to alternatywa do zakupu rasowego psa z hodowli, które niestety bardzo często okazują się pseudohodowlami, o czym niedoświadczeni kupujący nie mają pojęcia, gdyż brak im wiedzy i doświadczenia, aby to zweryfikować.
Cz. 1 - zachowanie psa ze schroniska - BIAŁY JACK. Świadoma adopcja? Cz. 1 – zachowanie psa ze schroniska. Wiele osób każdego roku decyduje się na adopcję psa ze schroniska. Niestety, część tych adopcji nie kończy się dobrze – właściciele zżymają się, bo pies nie jest idealny, pies frustruje się w nowych i niedostosowanych
Aktywiści przyjechali do jednej ze wsi gminy Lelis, ponieważ dostali zgłoszenie o psie, który miał być głodzony przez właściciela. Kapsel - bo tak wabił się psiak - był mocno wychudzony. Decyzja była prosta: ratujemy Kapsla. Po odbiorze chcieliśmy przekazać psa do schroniska, z którym gmina Lelis ma podpisaną umowę.
Hej , Mam nadzieję , że jest tu ktoś kto mi pomoże . Tydzień temu wzięłam psa ze schroniska . Mały , śliczny , brązowy piesek. Jest rozmiarów ratlerka, chociaż wg Pani ze schroniska to już ponad roczny pies . Nie jest agresywny , jest towarzyski , ale niestety załatwia swoje potrzeby w domu . Nie
Po adopcji zdecyduj się na badania psa w gabinecie weterynaryjnym. Jeżeli pies cierpi z powodu jakiejś choroby, konieczne może być dobranie specjalistycznej diety. Przygotuj się na przybycie nowego psa. Porady. Zdecydowałeś się zabrać psa ze schroniska pod swój dach. Teraz czas się odpowiednio przygotować do jego przybycia.
Pewien kierowca na Teneryfie miał nieszczęście być świadkiem traumatycznego zdarzenia, które prawdopodobnie zostanie z nim na zawsze. W mediach społecznościowych opublikowano nagranie przedstawiające psa biegnącego za samochodem, z której chwilę wcześniej został wyrzucony. Kobieta siedząca za kierownicą ani myśli zwalniać - wręcz przeciwnie, dodaje gazu i ucieka z miejsca
Syndrom czarnego psa lub syndrom dużego czarnego psa to zjawisko, w którym czarne psy są pomijane do adopcji na rzecz jaśniejszych zwierząt. Schroniska dla zwierząt często używają terminu BBD lub big black dog, aby opisać typ większych, ciemnych mieszanej rasy, o których mówi się, że są zwykle pomijane przez adoptujących.
Nie wszystkie schroniska dla zwierząt przyjmują używane zabawki dla psów, dlatego ważne jest, aby sprawdzić je wcześniej – ale większość robi to, jeśli są w dobrym stanie. Może to być doskonała opcja dla tych zabawek, którymi Twój pies nigdy się nie bawił. Inną opcją jest przekazanie zabawek dla psów do schroniska dla bezdomnych. Jak się pozbyć […]
;) ) Wystarczy wziąć go na spacer do Parku Miejskiego! :) Zapraszamy najserdeczniej! WEŹ NA SPACER PSA ZE SCHRONISKA - w każdą niedzielę od 14:00! | Jak uszczęśliwić schroniskowego psa?
Ludzie mnie hejtują, bo nie wzięłam psa ze schroniska. Twój pies jest lepszy niż mój. Ludzie mnie hejtują, bo nie wzięłam psa ze schroniska. Ostatnio wokół posiadania psa wytworzyła się otoczka misyjności. Nie masz czworonoga ze schroniska? Czuj się winna. A najlepiej nie pokazuj się w niektórych parkach.
Z3gKo. Historię kundla Pimpka opisaliśmy w piątkowej "Gazecie Wyborczej". W ubiegłym roku Ilona, Arek i ich dziewięcioletnia córka Agnieszka przygarnęli psa z Ciapkowa. Cztery miesiące temu odnalazł się poprzedni właściciel i zażądał oddania zwierzaka. Szefowa schroniska zapewnia, że wcześniej nie poszukiwał psa. Nowa rodzina Pimpka pokochała go i nie zgodziła się go zwrócić. Od tej pory policja, na polecenie Prokuratury Rejonowej w Gdyni, wzywała ich na przesłuchania, robiła wywiady wśród sąsiadów…." Czytaj dalej Źródło:
[quote name='kendo-lee']Amstaffów,pit bulli i [I][B]bullterierów[/B][/I] nie wolno tam trzymać,[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]przepisy defry nic nie mówią o bullterrierach, tylko: pit bull (+ american staffordshire terrier), japanese tosa, dogo argentino, filo brasileiro - i nie rasowce tylko każdy pies w typie... przepisy są jasne, dostępne w necie dla każdego teraz to chyba tylko bieganie po prawnikach zostało, twoje szczęscie chyba w tym, że pies, jak piszesz, nie jest agresywny, to ci może pomóc... ale zdaj sobie sprawę, że oni działają według prawa, więc to ty musisz sie postarać, żeby coś zrobić a nie oni udowodnić tobie, że pies jest zagrożeniem... i tak chyba jest łatwiej teraz niż z 10 lat temu... [COLOR=DarkGreen][B]karjo[/B][/COLOR] - z ta agresją to tak różnie, w pl znałem conajmniej kilka lelkowatych, przylepnych ast/apt, po dwóch tygodniach tutaj moja krowa została na ulicy zaatakowana przez jakiegoś agresywnego mieszańca a właściciel był chyba nawalony bo po pierwszym pociągnięciu przez psa znalazł się na poziomie gruntu... oczywiście nie zrobił nic, nawet słownie... [/COLOR]
Odnalazła się Finka – suczka skradziona ponad dwa tygodnie temu z kaliskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. Niestety zwierzak był tak przestraszony, że musiał dostać leki uspokajające. Złodziej został przesłuchany przez policję, a zwierzak przeszedł już badania i za zgodą weterynarza trafił do nowego domu. Suczka skradziona ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Kaliszu została odnalezionaW sobotę, 15 stycznia, około godziny z kaliskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt zniknęła suczka Finka. Moment kradzieży nagrał monitoring. Kierownik schroniska postawił złodziejowi ultimatum, że jeśli pies zostanie oddany do schroniska do wtorku, 18 stycznia, sprawa nie zostanie zgłoszona na policję. Osoba, która ukradła Finkę, nie skorzystała z propozycji. Pies odnalazł się w poniedziałek, 1 lutego, dzięki szybkiej reakcji Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals i wolontariuszy kaliskiego schroniska. Psy ze schroniska w Poznaniu czekają na nowy dom. Podaruj ps... - Otrzymaliśmy anonimową informację, gdzie pies może przebywać. Dodatkowo pojawiła się informacja, że mężczyzna, który ukradł Finkę może być także zoofilem. Pamiętając, że Finka jest wycofana, poprosiliśmy o pomoc wolontariuszy, z schroniska, którzy ją znają. I w tym miejscu serdecznie dziękujemy za tak szybki odzew i pojawienie się na miejscu. Informacje faktycznie potwierdziły się i udało się odzyskać Finkę. Wezwany na miejsce patrol policji zatrzymał mężczyznę aby postawić mu zarzuty - przyznał się do kradzieży - opowiadają wolontariusze Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals. Wolontariusze natychmiast zabrali psa do Kaliskiego Centrum Weterynaryjne Canisia, gdzie zostały przeprowadzone badania. Lekarze weterynarii sprawdzali czy suczka nie padła ofiarą aktów zoofilii. - Wyniki nie są jednoznaczne, w związku z tym będzie złożone zawiadomienie – dodaje Help Finka przeszła już badania. Niestety musiała dostać leki uspokajające. Psiak został odzyskany dzięki Kaliskiemu Stowarzyszeniu Pomocy Dla Zwierząt Help Animals . Sprawę uważamy za zakończoną. Psiak, za zgodą weterynarza trafia do nowego domu gdzie zostanie otoczony ciepłem i miłością Śpisz z psem w jednym łóżku? Twoje samopoczucie Ci za to pod... Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Pies schroniskowy Kiedy zaczęliśmy zastanawiać się nad tym, czy chcemy psa pojawiło się pytanie: kupić psa rasowego czy przygarnąć kundelka ze schroniska? To chyba oczywiste, że żal mi było tych wszystkich biednych psiaków udostępnianych przez różne fundacje do adopcji. Byliśmy nawet w kilku schroniskach przed podjęciem ostatecznej decyzji. Jednak ostatecznie zdecydowaliśmy się na psa rasowego. Dlaczego? Z kilku powodów, ale o tym poniżej. 1. Czego możemy się spodziewać po szczeniaku z hodowli, a czego po psie ze schroniska? Myślę, że każdy, kto decyduje się zaopiekować się psem przez kolejne kilka czy kilkanaście lat ma co do jego wyglądu czy charakteru jakieś wyobrażenia. Dobrze, kiedy weźmiemy pod uwagę również nasze warunki mieszkaniowe, sposób spędzania wolnego czasu czy na przykład chęć tresury psa konkretnych zadań. My na początku poszukiwań wiedzieliśmy po prostu, że chcemy niewielkiego psiaka, ale nasza decyzja podyktowana była głównie kwestiami zdrowotnymi. Jak wiecie, lhasa apso mają sierść, która nie wypada tak, jak u innych psów. Dzięki temu, że sierść nie fruwa po mieszkaniu jest o wiele mniejsza szansa na to, że dostaniemy uczulenie mieszkając z psem. Zarówno ja, jak i mój mąż mamy problem z różnego rodzaju uczuleniami i zdecydowaliśmy, że nie warto ryzykować. Gdybyśmy wzięli psa ze schroniska, a okazałoby się, że nie może z nami żyć ze względu na alergię, to chyba serce by mi pękło, że muszę go oddać. Tutaj może mała dygresja – wiem, że nie ma czegoś takiego, jak pies, który nie uczuli na 100%. Jednak psy, które mają sierść potocznie zwaną „włosem” uczulają dużo rzadziej. Kolejnym względem był fakt, że bałam się trochę psa z nieznaną historią. Dla szczeniaka często pierwsze tygodnie po urodzeniu rzutują na jego charakter i zachowanie na całą resztę życia. W prawdziwej, dobrej hodowli szczeniak jest socjalizowany, przygotowywany do przebywania wśród ludzi. Poznaje otoczenie, życie domowe, jest zadbany i ma raczej pozytywny stosunek do otaczających go osób. Natomiast pies, który został porzucony w bardzo młodym wieku lub był źle traktowany nie ma solidnych podstaw i najprawdopodobniej nie był w stanie nauczyć się życia z ludźmi. Staram się podejmować decyzje z pełną odpowiedzialnością i wiem, że nie miałabym wystarczająco dużo czasu na naukę i wychowywanie takiego psa. Często psy, które miały zaniedbaną wczesną socjalizację potrzebują bardzo dużej ilości pracy, czasu i odpowiedniego podejścia, aby mogły być uznane za bezpieczne dla otoczenia. Zależało nam też na tym, aby pies był od początku nauczony przebywania w towarzystwie dzieci. W najbliższej rodzinie mamy kilkoro, a psa traktuję jak członka rodziny i zazwyczaj zabieram go z nami na familijne zjazdy. Widziałam wiele razu psy separowane od rodziny ze względu na ich zachowanie i nie chciałam zafundować czegoś takiego mojemu przyjacielowi. Niestety, smutna prawda jest taka, że decydując się na psa ze schroniska bierzemy “kota w worku”. Jest to niewątpliwe postawa godna pochwały, lecz prawda jest taka, że przygarniając do siebie adopciaka rzadko kiedy możemy przewidzieć, co nas czeka. Oczywiście, zdarzają się w schroniskach psy, które mają znaną przeszłość, ale niestety jest to bardzo rzadkie. Wzięcie psa ze schroniska moim zdaniem to świetna opcja dla osoby nie planującej w najbliższej przyszłości dzieci, zdrowej i mającej chęci i czas na szkolenie psa w razie, gdyby okazało się, że jest taka potrzeba. 2. Dlaczego w schroniskach jest tyle porzuconych psów? Kundelek ze schroniska Po podjęciu decyzji początkowo miałam jeszcze wyrzuty sumienia, kiedy przypominałam sobie te smutne psie oczka, które widziałam w schronisku. Wiem jednak, że to, że jest tyle psów w schroniskach nie wynika z faktu, że istnieją hodowle. Czy ktoś z was widział w schronisku psa czystej krwi? Może i zdarzają się takie przypadki, ale jest to bardzo rzadkie. Główną przyczyną tak wielu przepełnionych schronisk w Polsce jest moim zdaniem brak odpowiedzialności ludzi za ich decyzje. Kiedy więcej osób zacznie decydować się na kastrację psów i sterylizację suk nienadających się do hodowli, to ten problem będzie stawał się coraz rzadszy. Obecnie niestety wiele psów na wsiach rozmnaża się bez kontroli i całe mioty kundelków z takiego krycia są utylizowane lub oddawane do schroniska. Dlatego też mam cel edukować ludzi w tym temacie i namawiać ich do rozsądnego kupowania psów, zamiast korzystania z pseudohodowli. Dodatkowo – na bieżąco wspieram finansowo psy z najbliższego schroniska, jak również co roku oddaję swój 1% na wybraną fundację prowadzącą schronisko. Pies to nie zabawka, którą można wyrzucić, kiedy się znudzi lub „zepsuje”. Podsumowanie Powyższe kwestie są tym, co najbardziej przesądziło o naszej decyzji. Stwierdziliśmy, że dla nas najlepszym wyjściem będzie wzięcie szczeniaka z „pewnych rąk”. Uznaliśmy, że kupienie psa w hodowli ZKwP jest jak najbardziej w porządku. Pewnie powodów na korzyść schroniska byłoby równie wiele, lecz po to każdy ma własny rozum, aby osądzić co w jego wypadku będzie najbardziej odpowiednie. Decyzję o tym czy wziąć psa ze schroniska czy rasowego może utrudniać również fakt, że na fanpage’ach schronisk czy psich fundacji niestety jest wiele roszczeniowych ludzi, którzy uważają, że jedyną słuszną decyzją związaną z posiadaniem psa jest adopcja. Sama przez to, że przeczytałam wiele tego typu komentarzy na początku miałam poczucie winy i wewnętrzną potrzebę tłumaczenia się z tego dlaczego kupiliśmy psa, zamiast przygarnąć adopciaka. Jednak analizując wszystkie „za” i „przeciw”, a także z perspektywy czasu wiem, że była to słuszna decyzja. Dlaczego ktoś ma mi narzucać swoje poglądy i zabraniać kupić psa czystej krwi? Tak, jak pisałam wcześniej, stwierdzenie, że schroniska w większości miast są przepełnione i w związku z tym ludzie nie powinni kupować psów w hodowlach jest moim zdaniem nie na miejscu. Jedno z drugim ma w rzeczywistości niewiele wspólnego.